Strona główna > Wydarzenia > Świat > Stany Zjednoczone Paranoi
1.09.2006
Stany Zjednoczone Paranoi

Marcel Andino Velez

Od konszachtów z kosmitami, przez ukartowanie lądowania na Księżycu, po sprawę zabójstwa prezydenta Johna Kennedy’ego. Książki w stylu „Conspiracy Encyclopedia” zawierają po kilkaset haseł

Kultowy serial „Z Archiwum X” opowiadał o dwójce agentów FBI badających niestworzone historie ukrywane przed opinią publiczną. „The truth is out there” („gdzieś leży prawda”) głosił podtytuł filmu, ale śledztwa agentów Mouldera i Scully prawie zawsze kończyły się pod drzwiami rządowych archiwów uosabianych przez tajemniczego szefa z papierosem, który zamykał ich kolejne dochodzenia. Film był popularny, bo teoria, że rząd ma na sumieniu wiele straszliwych grzechów, które umiejętnie tuszuje, jest w Ameryce stałym elementem masowej wyobraźni.
Spektrum tych podejrzeń jest olbrzymie. Od konszachtów z kosmitami, przez ukartowanie lądowania na Księżycu (według sondażu Gallupa wierzy w to prawie 10 procent Amerykanów), po sprawę zabójstwa prezydenta Johna Kennedy’ego przez FBI, CIA lub wiceprezydenta Lyndona Johnsona. „Conspiracy Encyclopedia” i „The Encyclopedia of Consipracies and Consipracy Theories” zawierają po kilkaset haseł. Nie wydawano by takich książek, gdyby nie było na nie masowego zapotrzebowania.
Ale teorie spiskowe doczekały się też wielu solidnych opracowań naukowych. Brak zaufania do oddalonej, scentralizowanej władzy jest silnym akcentem amerykańskiej demokracji, często zresztą wykorzystywanym w walce politycznej. Państwo jest z natury podejrzane, podatne na patologie – od lat głoszą Republikanie.
Nieufność na granicy paranoi nie wzięła się z niczego. Niewyjaśnione zabójstwa, Watergate, afera Iran-Contras i inne kontrowersyjne operacje CIA, ostatnio kwestia powiązań biznesowych rodziny Bushów z rodziną ben Ladenów i dynastią Saudów – lista budzących wątpliwości działań elit politycznych i administracji jest naprawdę długa. Mark Fenster, współautor wydanej w 2002 roku książki „Conspiracy Theories: Secrecy and Power in American Culture”, uważa, że teorie spiskowe są wynikiem dysproporcji pomiędzy potężną władzą polityczną i ekonomiczną, skupioną w rękach administracji i korporacji, a tymi, którzy uważają się za zmarginalizowanych „szarych obywateli”.
Dlatego kiedy dochodzi do niepokojących zdarzeń, opinia publiczna oczekuje od rządu lub korporacji wyczerpujących wyjaśnień. Gdy te oczekiwania są lekceważone, rodzą się podejrzenia, że „ktoś tu coś knuje”.

wpisz swój komentarz

Tytuł: Pseudonim:  
Treść: E-mail:

Zapisz

Wydawnictwo "Przekrój" sp. z o.o. zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy łamiących polskie prawo lub zasady dobrego wychowania.  

komentarze do artykuŁu

Brak opinii.