Strona główna > Wydarzenia > Kraj > Druga polska wojna atomowa
28.05.2009
Druga polska wojna atomowa

Igor Ryciak

Elektrownie jądrowe w Polsce były tylko ideą. Dziś idea się krystalizuje, więc jej przeciwnicy szykują się do starcia. Mówią, że siłownie atomowe powstaną. Ale dopiero po ich trupie

Powiększ zdjęcie

Wojciech Stróżyk/KFP.PL
To było coś więcej niż walka z zagrożeniem ekologicznym: walczono z komunistyczną dyktaturą. Potyczki z ZOMO, nielegalne plakaty i ulotki, wezwania na kolegia. W ten nastrój wpisywały się proste hasła, których po katastrofie w Czarnobylu nie trzeba było tłumaczyć: „Żarnowiec – stop”, „Żarnobyl – dupa”.

Bo w drugiej połowie lat 80. sprawa była prosta. Czarne było czarne, a białe – białe. Oto znienawidzona władza narzuca społeczeństwu elektrownię atomową. Taką jak ta, która w Czarnobylu wyleciała w powietrze, zatruwając pół Europy. Gdy więc dyktatura upadła, jej sztandarowa inwestycja, czyli budowa elektrowni jądrowej w Żarnowcu, też padła.

Zostały po niej betonowe ruiny, dziś miejsce zabaw miłośników paintballa. Oraz problem zaopatrzenia kraju w energię elektryczną. 20 lat po upadku komuny jesteśmy w punkcie wyjścia, bo specjaliści nie mają wątpliwości: za kilka lat w Polsce zabraknie prądu.

Rząd szuka i planuje

Po raz pierwszy do tematu budowy polskiej elektrowni atomowej wrócił jesienią 2005 roku premier Kazimierz Marcinkiewicz. – Wdrożymy program dla elektroenergetyki, który służyć ma zbudowaniu konkurencyjnego rynku energii – sugerował nieśmiało w exposé.

Jego następca Jarosław Kaczyński był odważniejszy: – Przyjdzie czas, w którym nasza energetyka oparta głównie na węglu brunatnym będzie bardzo trudna do przyjęcia w Unii Europejskiej ze względu na ochronę środowiska. Czy nie powinniśmy już dzisiaj myśleć o energetyce atomowej? – zapytał, obejmując urząd. I dalej nic się nie działo. Aż do dziś.

W ubiegłym tygodniu premier powołał rządowego pełnomocnika do sprawy budowy siłowni jądrowych. Została nim Hanna Trojanowska, była stypendystka Międzynarodowej Agencji Energetyki Jądrowej, która w latach 90. pracowała przy budowie jednej z brytyjskich elektrowni atomowych.

– Możliwe, że na koniec przyszłego roku będą gotowe akty prawne umożliwiające wybór lokalizacji elektrowni jądrowej – powiedziała, odbierając nominację. Nieoficjalnie mówi się o Wielkopolsce: Koninie lub Klempiczu (to wieś, w której już stoi konwencjonalna elektrownia), a także o Żarnowcu. Południe Polski nie jest brane pod uwagę, gdyż więcej prądu brakuje na północy.

Resort gospodarki już prowadzi rozmowy z zagranicznymi bankami (na przykład z francuskim Société Générale) o możliwości kredytowania inwestycji. Koszt budowy jednej siłowni to około 25 miliardów złotych – można za to zbudować ponad 450 kilometrów autostrad.

Trwają także przygotowania do ogłoszenia przetargu na projekt i budowę elektrowni. Wstępne zainteresowanie zgłosiły już firmy z Francji, USA, Japonii, Kanady oraz Czech. W Polsce na początek stanęłyby dwie siłownie jądrowe. Pierwsza – w roku 2020.

– Zrobimy wszystko, by tak się nie stało – zapewnia Agnieszka Grzybek, przewodnicząca partii Zieloni 2004.

Biomasa, nie rozszczepienie

Im bardziej rządowe plany wykorzystania energetyki jądrowej stają się realne, tym silniej aktywizują się jej przeciwnicy. Pod koniec ubiegłego roku zawiązała się organizacja o nazwie Inicjatywa Antynuklearna. Zrzesza kilkudziesięciu radykalnych przeciwników elektrowni atomowych. Akcje protestacyjne zapowiada też Greenpeace oraz kilkanaście innych organizacji ekologicznych.
1 2 3

wpisz swój komentarz

Tytuł: Pseudonim:  
Treść: E-mail:

Zapisz

Wydawnictwo "Przekrój" sp. z o.o. zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy łamiących polskie prawo lub zasady dobrego wychowania.  

komentarze do artykuŁu

2009.06.06 23:06

Mieszkańcy gminy Lubasz właśnie wypowiedzą się czy chcą elektrowni jądrowej w Klempiczu. Władze zbierają opinie za pomocą ankiet a 16 czerwca o 18.30 odbędzie się debata publiczna z...

2009.06.01 20:06

Atomówka również produkuje CO2. Samo wydobycie rudy wymaga ogromnych ilości paliwa kopalnego. A będzie potrzeba jeszcze więcej w miarę eksploatowania coraz uboższych złóż. Rudę trzeba...

Mariusz73
2009.05.29 23:31

Stowarzyszenie Ekologów na rzecz Energii Nuklearnej - dobre sobie, pokażcie mi tam chociaż jednego ekologa.

2009.05.29 18:24

Tendencyjny artykulik jak inne w tego rodzaju szmatławcach. Argumenty przeciwko atomowi wyselekcjonowane tak by przypadkiem do kogoś nie przemówiły. Ani słowa o zagrożeniach, ani np. o tym...

wsteczniak

więc nie brałbym poważnie takich ''radykalnych przeciwników" - mniej radykalnym proponuje powtórkę części programu fizyki dla podstawówek i już będa zwolennikami.

ziuzia
2009.05.28 21:38

Zawsze znajdą się ludzie starający się powstrzymać postęp w każdej dziedzinie. Z przekonania robią to niedouczeni, lub wprowadzeni w błąd, inni robią to z wyrachowania, bo mają w tym...

Wszystkie