Strona główna > Wydarzenia > Kraj > Pozwą i zarobią
30.01.2009
Pozwą i zarobią

Zbigniew Domaszewicz

Powiększ zdjęcie

AFP/EAST NEWS

Przymus to bezpieczeństwo
Przeciw monopolowi adwokatów i radców występuje nawet popierający pozwy zbiorowe UOKiK. Urząd uważa, że pełnomocnikami w postępowaniu grupowym równie dobrze mogliby być rzecznicy konsumentów i przedstawiciele organizacji społecznych zajmujących się ochroną interesów konsumentów i posiadający wystarczające doświadczenie procesowe.
– Rezygnacja z przymusu adwokacko-radcowskiego z pewnością przyczyniłaby się do obniżenia kosztów postępowania. A te koszty stanowią dla konsumentów niezwykle istotną barierę w dochodzeniu roszczeń – mówi Elżbieta Anders z UOKiK.
Resort sprawiedliwości tłumaczy, że postępowanie grupowe będzie w polskim ustawodawstwie czymś zupełnie nowym i szczególnym. Los członków grupy bardzo mocno zależy od działań jej reprezentanta. Jeśli na przykład sąd oddali powództwo, to ludzie ci stracą możliwość późniejszego indywidualnego dochodzenia roszczeń. A czasem brak jednego papierka czy jakiegoś dowodu może mieć taki właśnie skutek.
– Przymus adwokacko-radcowski ma gwarantować, że prawa dziesiątek bądź setek osób, które powierzają je reprezentantowi grupy, będą należycie chronione, że reprezentant będzie prowadził postępowanie w sposób spełniający najwyższe standardy fachowości – argumentuje Olszewska. – Taką rękojmię daje jedynie zobligowanie powodów, aby działali przez pełnomocnika: adwokata lub radcę prawnego – dodaje.
Mecenas Dębowski przywołuje jeszcze inny argument: – Często brak adwokata powoduje, że wszczynane są sprawy zupełnie bezzasadne, a sądy się zapychają. Ktoś zmobilizuje grupę, wniesie sprawę, a potem okaże się, że zrobił tych ludzi w konia i tylko naraził na koszty. A adwokat będzie w stanie zweryfikować zasadność sprawy.
– Przepraszam, a jakie doświadczenie procesowe mają adwokaci i radcowie w prowadzeniu spraw grupowych, skoro do tej pory w Polsce nikt nigdy takich spraw nie prowadził? Tutaj każdy prawnik, czy to z korporacji, czy nie, będzie tak samo dobry – polemizuje Gajos. – Takie samo doświadczenie jak oni mają choćby prawnicy z organizacji konsumenckich.
Gajos zaznacza, że w Polsce mamy niemal 300 tysięcy prawników, a zawód adwokata i radcy w kancelarii wykonuje nieco ponad 16 tysięcy. – Na jakiej podstawie dawać przywilej wąskiej grupie zawodowej i uniemożliwiać wielkiej rzeszy prawników spoza korporacji prowadzenie zupełnie nowej kategorii spraw? – pyta. – Przez takie decyzje ceny za usługi adwokatów i radców będą zawsze wysokie, a za przymus korzystania z ich pomocy słono zapłacą klienci.

Zbigniew Domaszewicz
"Przekrój" 04/2009


Jak wytoczyć proces zbiorowy
1. Najpierw musi się zawiązać grupa minimum 10 osób, które wybiorą (zazwyczaj ze swego grona) reprezentanta. To on formalnie wytoczy powództwo, które trafi od razu do sądu okręgowego.
2. Sąd zbada, czy sprawa faktycznie nadaje się na pozew zbiorowy. Jeśli tak, to nakaże opublikowanie ogłoszenia (na przykład w prasie) o tym, że w danej sprawie wszczynane jest postępowanie grupowe. Dzięki temu mogą się o tym dowiedzieć inni poszkodowani i w ciągu dwóch miesięcy dołączyć do pierwotnie zawiązanej grupy, składając odpowiednie oświadczenia. Wtedy kilkunastoosobowa grupa może się rozrosnąć do tysięcy osób.
3. Gdy skład grupy ostatecznie się wykrystalizuje, sąd bada sprawę i wydaje orzeczenie. Sprawa może się też skończyć wcześniej ugodą.
1 2 3 4

wpisz swój komentarz

Tytuł: Pseudonim:  
Treść: E-mail:

Zapisz

Wydawnictwo "Przekrój" sp. z o.o. zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy łamiących polskie prawo lub zasady dobrego wychowania.  

komentarze do artykuŁu

2009.01.30 22:51

Ciekawe czy można pozwać rząd za nieudolne rządy doprowadzające do ogólnonarodowej depresji :)

Wszystkie