Strona główna > Kultura > Muzyka > Najlepsze zagraniczne płyty 2009
31.12.2009
Najlepsze zagraniczne płyty 2009

Mariusz Herma

Przyznajmy im to – byli dzielni. Młodzieńcy z gitarami przez większą część kończącej się dekady okupowali listy przebojów, okładki, a nawet parkiety. W wielkim finale ulegli jednak weteranom

1. The Flaming Lips „Embryonic”
To bardzo źle brzmi, kompozycje rozłażą się w szwach, ale w tym szaleństwie jest... przede wszystkim szaleństwo. I za to trudno ich nie kochać.

2. Speech Debelle„Speech Therapy”
Wyszczekana i liryczna zarazem. Rap w krainie łagodności?

3. Grizzly Bear „Veckatimest”
Psychodelicznie i akustycznie, a jednak przystępnie.

4. Sonic Youth„The Eternal”
Wiecznie niepokorni. Nikt taknie łączy hałasu z melodią.

5. Yo La Tengo„Popular Song”
Świat byłby lepszy, gdyby w tytule tej płyty tkwiła wróżba.

6. Tinariwen „Imidiwan: Companions”
Nomadzi z Sahary czują bluesa. Po swojemu.

7. The xx „xx”
Podwójna niewiadoma dla tych, którzy płakali na The Cure.

8. K’naan „Troubadour”
Kirk Hammett i Mos Def się wprosili. Czuli, że kroi się sensacja.

9. Dave Matthews Band „Big Whiskey and the GrooGrux King”
W hołdzie zmarłemu przyjacielowi – wulkan energii.

10. Them Crooked Vultures „Them Crooked Vultures”
Takich dwóch jak tych trzech, to nie ma ani jednego. Rock żyje!

The Flaming Lips, Sonic Youth, Yo La Tengo i Dave Matthews grają odpowiednio 27, 25, 28 i 20 lat. Nawet dwaj młodsi członkowie Them Crooked Vultures zaczynali karierę jeszcze w latach 80., a John Paul Jones właśnie świętuje półwiecze obecności na scenie. Czy to oni przeżywają swoją drugą artystyczną młodość, czy to my – zmęczeni pogonią za nowinkami i postępującą fragmentacją fanowskiej społeczności, zgłodniali kolektywnego przeżywania nie tylko koncertów, ale też płytowych premier – chwytaliśmy się desperacko każdej okazji, która nadawała się na wspólny temat do rozmowy albo chociaż kłótni? A taką szansę dawały właśnie gwiazdy wykreowane jeszcze w poprzedniej epoce.

Co z debiutantami? The xx ze swoim pokornym podejściem do muzyki są niepoprawnie staroświeccy, a Speech Debelle cofnęła hiphop do czasów, zanim jeszcze wymyślono sampler. Nawet Animal Collective, jeden z gorętszych zespołów ubiegłego roku, u nas poza pierwszą dziesiątką, tylko niezorientowanym mógł wydać się nowym zjawiskiem. Bez wątpienia jest za to zespołem albumowym, pełnometrażowym, podobnie jak wszyscy wyróżnieni w naszym zestawieniu. I to druga tęsknota, do której sami chętnie się przyznajemy: za dłuższą formą.

Przyznajemy też, że sami jesteśmy zaskoczeni tym, że na naszej liście przedstawiciele Afryki okupują tyle samo miejsc, ile Wyspiarze. Jeśli niedawno narzekaliśmy na amerykańskich hiphopowców, to somalijski raper K’naan pokazał nam, gdzie należy szukać ich następców. Ku Czarnemu Kontynentowi spojrzenia ściągnęli także Malijczycy z Tinariwen swoim oryginalnym pustynnym bluesem.

Większość z nas ubiegły rok będzie kojarzyć głównie z odejściem Michaela Jacksona w zaświaty i powrotem stamtąd Beatlesów. Ale zapasy takich pretekstów do wspólnego przeżywania muzycznych radości i smutków są już na wyczerpaniu. Korzystajcie więc z naszej listy, bo kto wie, czy za rok nawet w naszym redakcyjnym gronie znajdziemy wspólne tematy do rozmów. I czy jakakolwiek zgoda będzie możliwa.

Mariusz Herma
„Przekrój„ 51-52/200


Według recenzentów „Przekroju”: Bartka Chacińskiego, Marcina Cichońskiego, Łukasza Dunaja, Marcina Flinta, Mariusza Hermy, Jarka Szubrychta i Bartka Winczewskiego
1 2

wpisz swój komentarz

Tytuł: Pseudonim:  
Treść: E-mail:

Zapisz

Wydawnictwo "Przekrój" sp. z o.o. zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy łamiących polskie prawo lub zasady dobrego wychowania.  

komentarze do artykuŁu

2010.03.03 15:11

Jak dla mnie to brakuje tu Toma Waitsa którego płyta jest na niezmiennie wysokim poziomie

2010.03.02 21:35

a the gossip?

2010.02.09 14:16

Ja wiem że o gustach się nie dyskutuje ale mi tu brak solowego debiutu Spiętego. Jak dla mnie - płyta roku. Muzycznie ciekawe, tekstowo rewelacyjne.

white pigeon
2010.02.04 16:21

j.w.

rase2999
2010.01.27 16:46

trochę inaczej podsumowanie muzyki przedstawia się tutaj http://www.megarecenzje.pl/podsumowanie_roczne&rok=2009, ale wiele pozycji się pokrywa

klaraka
2010.01.26 15:53

Własnym oczom nie wierzę... Sunn O))) - this is just unbelieveable... hell froze once again... jak dla mnie płyta-bomba, Attila daje niesamowity występ, black metal przy tym to Celine Dion (to...

Moderat, Telefon Tel Aviv, Clark, The Field, Redshape, Shackleton rozumiem że nasza młodzież alternatywna dorastała na Dezerterze i Sonic Youth i perkusja, wokal, "3 akordy darcie mordy" to...

Piotrek
2010.01.07 17:55

Two Fingers to przełomowa płyta zarówno dla rapu jak i elektroniki !

2010.01.04 10:09

A co z FF? Tak się nimi zachwycaliście...

Polly

Wszystkie

skala ocen "Przekroju"

6.gif    wybitne 

5.gif    bardzo dobre

4.gif    warto

3.gif    przeciętne

2.gif    słabe

1.gif    dno

Koniecznie przeczytaj








„Przekrój” 35/2010 

okladka_mini_35.jpg W sprzedaży od wtorku, 31 sierpnia 2010 roku

Przeszczep życia
• Palikot do Miecugowa: Idę po władzę!
• Coppola, Spielberg, Scorsese - wszyscy wypaleni

Kliknij tutaj, aby zobaczyć spis treści