Strona główna > Kultura > Muzyka > Camera Obscura - szkocka euforia
8.06.2009
Camera Obscura - szkocka euforia

Bartek Chaciński

Nowa Camera Obscura to płyta niegłupio wystylizowana, a przy tym ogłupiająco dobra

5.gif Camera Obscura „My Maudlin Career”, 4AD

Pop sprzed lat, tradycyjnie melodyjny, bogato i soczyście aranżowany (tak lekko brzmiących smyczków dawno nie słyszałem), dziś nazywają – o ironio! – „popem niezależnym”. Mnie natomiast szkocki band uzależnia. Zaryzykuję twierdzenie, że nawet Belle & Sebastian – inni Szkoci, z którymi CO porównuje się najczęściej – nie nagrali tak jednolicie zaraźliwej płyty. Gładkość melodii pisanych przez Tracyanne Campbell może wręcz kogoś razić, ale założę się, że i tak gdzieś między kapitalnym startem („French Navy”), świetnym utworem tytułowym i dynamicznym finałem „Honey In The Sun” ten ktoś zapomni o swoich zastrzeżeniach. Choćby dlatego, że gdy w euforii raz po raz słuchamy płyty od początku do końca, wyjątkowo trudno zapamiętać, co też tam było w środku.

Bartek Chaciński
"Przekrój" 22/2009

wpisz swój komentarz

Tytuł: Pseudonim:  
Treść: E-mail:

Zapisz

Wydawnictwo "Przekrój" sp. z o.o. zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy łamiących polskie prawo lub zasady dobrego wychowania.  

komentarze do artykuŁu

Brak opinii.

skala ocen "Przekroju"

6.gif    wybitne 

5.gif    bardzo dobre

4.gif    warto

3.gif    przeciętne

2.gif    słabe

1.gif    dno

Koniecznie przeczytaj








„Przekrój” 35/2010 

okladka_mini_35.jpg W sprzedaży od wtorku, 31 sierpnia 2010 roku

Przeszczep życia
• Palikot do Miecugowa: Idę po władzę!
• Coppola, Spielberg, Scorsese - wszyscy wypaleni

Kliknij tutaj, aby zobaczyć spis treści