|
Ramona Rey denerwuje
Bartek Chaciński Na nowym albumie Ramony Rey producent zaczął pracować, gdy jeszcze autor nie skończył. To najbardziej denerwująca płyta sezonu „Ta da da da da da daaaa / Ta da-da da-da da-daaaa / Ta da da da da da daaaaaa / Ta da-da da-da da-daaaaaa” – tak to leciało. I leci nadal – jeśli ktos jeszcze nie wyłączył. Co mało prawdopodobne. Proszę to sobie poskandować – stopniowo coraz wyżej, a potem stopniowo coraz niżej. I znów – wyżej, a potem niżej. I tak dalej. Powiecie: „Ile można”. Można, można, nawet całą piosenkę. Co ja mówię: całą płytę można oprzeć na podobnym patencie intonacyjno-rytmicznym, tyleż prostym, co irytującym. Patencie, który sprawia, że najmądrzejszy tekst brzmiałby głupio. O ile w ogóle można by go było zrozumieć. Bo tu zrozumieć nie można. Wśród wyjątków jest utwór „Znajdź i weź”, które ma choć zręby melodii, ale złowroga wyliczanka góra-dół wraca i tu, wywołując przekonanie, że ktoś ten album nagrał zanim jeszcze zdążył napisać piosenki. Powiecie: „Ale te minimalistyczne taneczne podkłady, toż to szczyt nowoczesności”. Nawet piszą tak gdzieś w sieci o drugim albumie Ramony Rey (prawdopodobnie nawet niezła wokalistka, ale i tego nie słychać ze względu na wspomniany patent). Takie podkłady to, proszę Państwa, potrafi dziś tworzyć niejeden polski producent. Te Igora Czerniawskiego – nestora wśród twórców polskiej elektroniki – nie są gorsze od tego, co robił w przeszłości, choć i bardziej porywające się nie wydają. Jemu też musiało się bardzo spieszyć, bo mam go za doświadczonego i osłuchanego człowieka, a wydaje się, że finalnej wersji materiału nie przesłuchał od początku do końca z odpowiednią dozą samokrytyki. Cóż, ja też nie potrafię wysłuchać w całości za jednym podejściem – tak bardzo jest denerwująca. Bardziej denerwujący jest tylko fakt, że mogłaby być z tego całkiem przyzwoita muzyka, bo – jak to się mówi – były ku temu dane. Bartek Chaciński Przekroj.pl wpisz swój komentarzkomentarze do artykuŁu2010.03.20 10:39
ZAL MI TEGO ARTYKUŁU. WŁĄCZ SOBIE CZESŁAWA MOZILLA. ZATRZYMAŁES SIE NA TYM ETAPIE MUZYCZNym. (z całym szacunkiem dla czesława)!!! 2009.04.02 08:53
"Takie podkłady to, proszę Państwa, potrafi dziś tworzyć niejeden polski producent" tia, tylko jakoś się z tym nie ujawnia... a mi się ta płyta, zwyczajnie, po ludzku podoba i tylko... 2009.03.26 16:30
No cóż, całkowicie nie zgadzam się z "recenzją" Pana Bartka. Moim skromnym zdaniem płyta jest świetna, a że inna od wszystkiego co wychodzi w naszym kraju, to tylko wielki plus. Może... skala ocen "Przekroju"
|
|