Strona główna > Kultura > Książki > I oto Cave został pisarzem
6.11.2009
I oto Cave został pisarzem

Marcin Sendecki

Taka powieść to radość, choć niewiele jest w niej do śmiechu

5.gif Nick Cave „Śmierć Bunny’ego Munro” , przeł. Dariusz Wójtowicz, Prószyński i S-ka, Warszawa 2009, s. 296, 32 zł

Po wielu latach od powieściowego debiutu („Gdy oślica ujrzała anioła”, 1989, wydanie polskie 1996), który trudno było uznać za olśniewający, Nick Cave znowu napisał książkę – świetną, powiedzmy to sobie od razu.

Nowe dzieło australijskiego muzyka (o którego muzycznych przewagach nie będę się rozwodzić, bo wstyd ich nie znać) to opowieść o ostatnich dniach Bunny’ego Munro, komiwojażera seksoholika z angielskiego Brighton – gdzie zresztą sam Cave dziś rezyduje. Bunny z loczkiem na czole, który z równą wprawą wciska damom kosmetyki i uwodzi je na potęgę, a jeśli wdzięku nie staje, nie waha się użyć nawet pigułki gwałtu, jest – jako postać – gracko skomponowany, odrażający i sympatyczny zarazem, samoświadom i bezwolny wobec własnych popędów, groteskowy i tragiczny w potępieńczym marszu ku (samo)zagładzie. Cave – i ten właśnie pomysł decyduje o klasie książki – za towarzysza daje mu małoletniego syna Bunny’ego Juniora, który po samobójstwie matki (udręczonej depresją i wybrykami Bunny’ego) jedzie z ojcem w sprzedażową trasę, studiując (i uroczo cytując) encyklopedię i z niedowierzaniem rozglądając się po świecie.
Robi tę prozę Cave precyzyjnie, czujnie, z dystansem, z rzadkim zmysłem- obserwacji (dzięki czemu poza historią upadłej jednostki dostajemy też minifresk społeczny), udatnie balansując między zgrywą a dramatem, umiejętnie obchodząc się z nieuchronnymi drastycznościami swojej opowieści. A zatem najszczersze oklaski. I najprawdziwsza radość – Nick Cave napisał jeszcze jedną, tym razem rozpisaną na kilkaset stron „morderczą balladę”.

Marcin Sendecki
„Przekrój” 43/2009

wpisz swój komentarz

Tytuł: Pseudonim:  
Treść: E-mail:

Zapisz

Wydawnictwo "Przekrój" sp. z o.o. zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy łamiących polskie prawo lub zasady dobrego wychowania.  

komentarze do artykuŁu

Brak opinii.