|
Nie tylko Mankell, czyli potop skandynawskich kryminałów
Irek Grin Piersi Lisbeth Salander Dlaczego? Ponieważ odebrała mężczyznom wszystko, co było dla nich do tej pory w kryminale zarezerwowane, a na dodatek nie została zbudowana z atrybutów zmysłowej kobiecości. Przeciwnie: chuda, bez biustu, zaniedbana, wytatuowana i zakolczykowana. A jednak kibicuje się tej dziwnej kobiecie. W drugim tomie „Millenium” („Dziewczyna, która igrała z ogniem”) polski wydawca umieścił na okładce opinię z „Guardiana”: „Salander to Lara Croft dla dorosłych, kobieta terminator”, i dalej: „Fascynująca postać o pełnej i złożonej psychice”. O ile druga część jest zgodna z prawdą, o tyle pierwsza sugeruje coś dla bohaterki bardzo krzywdzącego. Próbując odwoływać się do wspólnych doświadczeń z dziedziny kultury masowej, recenzent „Guardiana” ogranicza tę postać do komiksowego schematu, glajchszaltuje ją. A jej nie da się zaszufladkować. W obronie upokarzanych dzieci i kobiet Larsson powołał do życia twór nieznany literaturze popularnej. Skupiający w sobie wszystkie cechy, które najczęściej odstraszają mężczyzn. Niepospolitą inteligencję, nieatrakcyjność fizyczną, własny system wartości i przede wszystkim mściwość wobec tych, którzy krzywdzą słabszych od siebie. Niezależność. Brak tradycyjnych potrzeb zazwyczaj towarzyszących kobietom w tego typu literaturze. I jeszcze biseksualność. I ogromną wolę życia, do którego nikt nie ma dostępu. Przewiduję, że bardzo szybko twory salanderopodobne zapełnią karty powieści kryminalnych w całej Europie, bo w całej Europie panuje już kult trylogii „Millenium”. I dobrze. Bo wprawdzie kobieta w kryminale skandynawskim rzadko bywała przewidywalna, co zawdzięczamy zapewne znaczącemu udziałowi autorek w gronie szwedzkich czy norweskich twórców, ale nigdy nie osiągnęła takiej pełni. A dlaczego w drugiej części Salander powiększyła sobie piersi? Na pewno nie po to, żeby podobać się mężczyznom. Zresztą przekonajcie się sami. Irek Grin „Przekrój” 29/2009 Irek Grin - pisarz, wydawca. Redaktor w Wydawnictwie EMG. Prezes Stowarzyszenia Miłośników Kryminału i Powieści Sensacyjnej „Trup w szafie”. Szef Międzynarodowego Festiwalu Kryminału Wrocław 2009, który potrwa od 28 listopada do 9 grudnia. Na imprezę zaproszono między innymi Henninga Mankella, Karin Fossum, Jensa Lapidusa, Johana Theorina, Jo Nesbo, Anne Holt wpisz swój komentarzkomentarze do artykuŁu2009.07.29 01:35
glajsztaltować - ujednolicać, podciągać do jednego poziomu. 2009.07.28 12:28
a co to znaczy? Czy to z niemieckiego (aus)gleichen? Bylbym wdzieczny za wytlumaczenie? kimar
skala ocen "Przekroju"
|
|