Strona główna > Kultura > Książki > „Wyznania właściciela klubu Piękny Pies” – to się przebije!
14.04.2009
„Wyznania właściciela klubu Piękny Pies” – to się przebije!

Marcin Sendecki

Książka Macieja Prusa, eksnaczelnego „Przekroju”, to kartki z dziejów krakowskiej placówki wyskokowo-kulturalnej

4.gif  Maciej Piotr Prus „Wyznania właściciela klubu Piękny Pies”, EMG, Kraków 2009, s. 112, 24 zł

Z barmanem lepiej nie zadzierać. Tym bardziej z właścicielem baru. Tym bardziej jeśli jest pisarzem, bo może nie tylko uprzykrzyć żywot, ale jeszcze opisze (fikcyjne, rzecz jasna) upadki. O książce Macieja Prusa, eksnaczelnego „Przekroju”, (współ)właściciela Pięknego Psa, a po przeprowadzce Nowego Psa, muszę napisać z uznaniem z zupełnie innych powodów.
Nieobszerne to dzieło, którego tytuł mówi (prawdę) sam za siebie, zaleca się bowiem nie tylko rysunkami z życia sławnego baru (rysują między innymi Czwartos – patrz obok!, Szewionkow-Kismiełow, Sasnal i Świetlicki), lecz przede wszystkim łączeniem życia samego z fikcją tak zgrabnie, że prawie nie dostrzega się szwów. Pada więc na przykład jakaś kwestia Poety Ogórka (i słychać od razu, że to prawdziwa kwestia), a zaraz potem autor beznamiętnie nadmienia, że wypraktykowanym sposobem na uciążliwych klientów jest zarżnięcie ich na zapleczu i podrzucenie trupa na Plantach. No i tak to się toczy, pośród zamieci anegdot, mikrosocjologicznych analiz (zwłaszcza barowy podryw jest przedmiotem autorskiej wnikliwości) i rozważań natury osobisto-ogólnej. Książka pewnie się zresztą przebije, bo klub dba, by o nim pisać, choć – wyznaje Prus – „żeby notki się pojawiały, musimy zatrudniać dziennikarzy. (...) Najbezpieczniej jest jednak artykuły pisać samemu. Wtedy wszyscy są zadowoleni, bo dziennikarz się nie napracuje, a my ujmiemy wszystko tak, jak być powinno”. Widać?   

Marcin Sendecki
"Przekrój" 14/2009

wpisz swój komentarz

Tytuł: Pseudonim:  
Treść: E-mail:

Zapisz

Wydawnictwo "Przekrój" sp. z o.o. zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy łamiących polskie prawo lub zasady dobrego wychowania.  

komentarze do artykuŁu

2009.07.11 00:09

nie ma sie czym podniecac,knajpa jest trendy i niech se bedzie,personel tez ok ale własciciel-autor ww książki to smutny,zakompleksiony pozer

2009.04.14 13:23

Lubię Psa, choć ostatnio jak tam byłam mało co nie zamarzłam, siedziało się w kurtkach a i tak było zimno, a ksiązkę kupię na pewno.

Wszystkie