|
„Motorstorm: Artic Edge” - zimne dranie
Sebastian Frąckiewicz W wyścigach „Motorstorm: Artic Edge” będziemy musieli zmagać się nie tylko z wredną konkurencją, ale także z żywiołem W tej grze liczy się przede wszystkim klimat. Dosłownie i w przenośni. Z piaszczystych plaż (dobrze znanym z „Motorstorm: Pacific Rift” na Playstation 3) zostajemy przerzuceni na mroźną Alaskę. Do dyspozycji mamy rozmaite pojazdy przystosowane do zmagań w ekstremalnych warunkach: od śnieżnego skutera po ratrak czy ciężarówkę, której kierowca chyba zdezerterował z tartaku, bo cała załadowana jest drewnianymi balami. Będziemy ścigać się na oblodzonych i zaśnieżonych trasach. Mróz szczypie w policzki, wiatr wieje, a inni kierowcy bezczelnie chcą nas zepchnąć w przepaść, albo zwyczajnie rozjechać. A my powinniśmy rozsądnie dobrać pojazd do trasy i ruszać głową. Na wyższych poziomach nie wystarczą bowiem zwinne palce. Trasy wyposażono w różnorodne skróty, rozwidlenia i rozstaje. Czasem staniemy kilka razy do tych samych zawodów, aby wyczuć, kiedy i gdzie należy skręcić, co pozwoli nam w końcu znaleźć się na podium. Dzięki temu, że ścigamy się na ogół przy ciężkich dźwiękach (Prodigy, Motorhead i wielu innych tuzów), adrenalina rośnie jeszcze bardziej. „Arctic Edge” to oczywiście żaden symulator, tylko porządna zabawa w bardziej zręcznościowej wersji, ze świetnie wyglądającymi trasami. Za to o ich różnorodności wiele dobrego powiedzieć nie można. Ciągle jeździmy po podobnych torach i przechodząc na kolejne poziomy trudności, zaczynamy się nudzić. I nie pomoże nawet to, że całość jest technicznie dopieszczona. Zamiast kolejnej wersji danego pojazdu i bawienia się w tuning, zdecydowanie przydałoby się więcej tras. Ale dokonując bilansu, całość wypada zdecydowanie na plus. Sebastian Frąckiewicz Tylko na www.PRZEKROJ.PL wpisz swój komentarzkomentarze do artykuŁu2009.11.27 08:32
Dziwi mnie brak tekstu o "Modern Warfare 2", wszak to jedna z najbardziej oczekiwanych gier ostatnich lat. 2009.11.24 19:13
Ja też uwielbiam jak jest więcej urozmaiconych tras, w podobne autka grałam bardzo dawno temu, ale teraz widząc tę recenzję i zdjęcie obok wspomnienia wyścigowe autkami powóciły. Znowu... onka
skala ocen "Przekroju"
|
|