|
„Moja krew” – damski bokser
Bartosz Żurawiecki („Film“) „Zapaśnik” po polsku, czyli egzystencjalny dramat chama i kretyna Twórcom „Mojej krwi” należy się pochwała za to, że dostrzegli Wietnamczyków w Polsce. Ludzi, którzy – przeważnie niewidoczni – żyją między nami, pozbawieni jakichkolwiek praw. Na tym jednak komplementy pod adresem filmu się kończą. Bo już sposób przedstawienia historii związku polskiego boksera z wietnamską dziewczyną wpisuje się w najgorsze, szowinistyczne myślenie zarówno o mniejszościach, jak i o „uległych Azjatkach”. Igor (grający dwoma minami Eryk Lubos) musi wycofać się z ringu, gdyż zapadł na śmiertelną chorobę. Postanawia jednak – zanim odejdzie – „zostawić po sobie ślad”. Bierze Yen Ha (cicha i bezbarwna Luu De Ly), Wietnamkę z bazaru, której przedstawia propozycję nie do odrzucenia: zapłodnię cię, a potem załatwię ci papiery legalizujące twój pobyt. Kobieta początkowo ucieka jak spłoszone zwierzątko, ale potem daje się oswoić. Igor jest troglodytą, który nie zmieni swojej postawy macho do końca filmu i niczego się nie nauczy w relacji z Yen Ha. Doprawdy nie wiem, dlaczego mam się przejąć egzystencjalnym dramatem chama i kretyna? Ona natomiast równie konsekwentnie coraz bardziej będzie go kochać, mimo że ów damski bokser poniewiera nią i ustawia jej życie. Do kompletu mamy w tle kilka folklorystycznych obrazków z życia wietnamskiej diaspory. Tym wszystkim, którzy uważają, że Polska i polskie kino przeżarte są patriarchatem, i to raczej w dresiarskim wydaniu, „Moja krew” dostarczy, niestety, wielu dowodów na potwierdzenie tej tezy. Bartosz Żurawiecki („Film”) „Przekrój”, nr 4/2010 wpisz swój komentarzkomentarze do artykuŁu2010.02.20 21:47
Nie wiem jak koleś ogladał ten film, ale pojęcie o kinie ma chyba mierne. Przede wszystkim znakomita rola Eryka Lubosa(zajeb...a), po drugie wspaniałe zdjęcia, po trzecie film ogląda się bez... 2010.02.08 18:11
A w tygodniku kulturalnym nieźle oceniono film , szczególnie grę Lubosa. malwa
2010.02.07 22:29
hahahahaha reżyser troglodyta, to i czegóż innego sie spodziewać? :)) jea
skala ocen "Przekroju"
|
|