|
Nie szkodzi, że nie szkodzi
Piotr Stanisławski Homeopatia to niesamowite zjawisko. Choć trudno w niej znaleźć sens, wierzą w nią miliony pacjentów i lekarzy
Z początkiem roku rozpoczęły się kolejne działania wojenne. Z nową energią rozgorzał konflikt między zwolennikami a przeciwnikami najsilniejszego nurtu tak zwanej medycyny alternatywnej – homeopatii.
4 kwietnia 2008 roku Naczelna Rada Lekarska (NRL) wydała oficjalne stanowisko dotyczące stosowania homeopatii przez lekarzy. Sformułowane w bardzo zdecydowanym tonie mówi o tym, że zgodnie z opinią NRL homeopatia należy do metod nienaukowych o niezweryfikowanym działaniu. Z kolei artykuł 57 kodeksu etyki lekarskiej mówi, że „lekarzowi nie wolno posługiwać się metodami uznanymi przez naukę za szkodliwe, bezwartościowe lub niezweryfikowanymi naukowo”. W związku z tym NRL uznaje, że lekarze stosujący metody homeopatyczne postępują niezgodnie z zasadami etyki i mogą być pociągnięci do odpowiedzialności. Gdy w kwietniu oświadczenie rady ujrzało światło dzienne, mówiono o nim stosunkowo niewiele – środowiska zwolenników homeopatii wolały nie nagłaśniać sprawy, a lekarze i tak wiedzieli swoje. Bomba wybuchła dopiero 5 stycznia, kiedy w spór włączyło się Ministerstwo Zdrowia. Wiceminister Marek Twardowski wysłał do NRL list, w którym prosił o anulowanie wcześniejszej opinii, uzasadniając to tym, że środki homeopatyczne są dopuszczone do sprzedaży w Polsce, a lekarze mają prawo przepisywać pacjentom dowolny z dopuszczonych leków. Reakcja przeciwników homeopatii była natychmiastowa – Ministerstwo Zdrowia popiera homeopatię, tym samym sankcjonując jej skuteczność i zasadność stosowania. Spór NRL z homeopatami ma już długą tradycję. Pierwsze zdecydowanie przeciwne tej metodzie opinie rady pochodzą z 2002 roku. Stosunkowo częste są też przypadki jej interwencji, gdy na uczelniach medycznych prowadzone są kursy homeopatii. Z kolei Polskie Towarzystwo Homeopatii Klinicznej stara się prowadzić pracę u podstaw, organizując szkolenia i spotkania mające przekonać lekarzy do skuteczności tej metody. Czasami walka przybiera ostrzejsze formy – 10 maja 2007 roku Sąd Najwyższy ostatecznie uznał, że profesor Andrzej Gregosiewicz naruszył dobra osobiste jednego z największych producentów środków homeopatycznych, firmy Boiron (znanej z produkcji preparatu Oscillococcinum), oskarżając ją w mało wybredny sposób o produkowanie szkodliwych substancji i sugerując nielegalne metody wpływania na polskie ustawodawstwo. Przynajmniej nie szkodzi Skąd tak mocny opór środowiska lekarskiego? Problem sięga samej istoty działania (bądź niedziałania) homeopatii. Metoda ta wywodzi się jeszcze z końca XVIII wieku, gdy pierwsze swoje pomysły publikował Samuel Hahnemann (więcej pikantnych szczegółów – w ramce). Ówczesna medycyna stała na rozpaczliwie niskim poziomie i na porządku dziennym było leczenie poprzez upuszczanie krwi czy podawanie związków rtęci i arsenu. Hahnemann zaproponował zupełnie nowe podejście do leczenia – jego największą zaletą było prawdopodobnie to, że nie szkodziło. wpisz swój komentarzkomentarze do artykuŁu2009.02.10 10:54
1) stężenie hormonów zmieniających płeć rybom w Tamizie miało stężenie homeopatyczne 2) stężenie płytki ameloidowe rozpoczynającej proces Alzheimera ma stężenie homeopatyczne C15... inżynier
2009.02.10 10:39
"http://www.przekroj.com.pl/ind.html 2003.12.?? prof. JAN LUBIŃSKI: "W badaniach odkryliśmy, że najlepiej przyswajalna jest nalewka alkoholowa na selenie. W 1999 roku opracowaliśmy... 2009.02.03 21:53
lepiej ślepo wierzyć w homeopatie niż ślepo wierzyć w antybiotyki- znam ludzi, którzy szprycują się owymi średnio 2 razy w miesiącu- a to grypa, a to ząb. poza tym- udowodniono przecież... pani miś
2009.02.02 12:11
w 3 dni postawilo mnie na nogi z paskudnego przeziebienia mistrzuu
2009.01.30 18:22
Tak, leki homeopatyczne dostępne są też w weterynarii. I o ile działanie homeopatii w medycynie "ludzkiej" można próbować wyjaśniać wpływem na samopoczucie chorego, to w weterynarii nawet... student weterynarii
2009.02.02 14:07
Parę lat temu zwolennicy homeopatii wydali sporo pieniędzy na doświadczenie, które miało udowodnić skuteczność ich metody. Doświadczenie było prowadzone zgodnie ze wszystkimi zasadami... MadameB (farmaceutka)
2009.02.01 18:30
Dlatego tez dokonuje aktu samokrytyki :) Ale dla usprawiedliwienia dodam, że cała moja rodzina jest trochę szmyrgnięta. :) 2009.02.01 16:56
Coz... dobrze, ze sie w koncu przemoglas, bo moglo sie to nie za dobrze dla Ciebie skonczyc, kolezanko... 2009.01.31 21:12
Zawsze wierzyłam ślepo w różnego rodzaju "naturalne" praktyki i strasznie nie chciałam dać się przekonać, że moze powinnam zacząć jakieś leczenie "aptecznymi" środkami. Dopiero jak w... 2009.01.31 20:08
Chm... przeciez to wcale nie musi tak wygladac! Oczywisce, sa lyudzie, ktorzy popadaja w takie skrajnosci, ale wiekszosc z nas posluguje sie ziolkami itd. w celach wspomagania jakis innych terapii,... Zadaj pytanie – odpowiemy na nie
Koniecznie przeczytaj![]() ![]() ![]() Zrób to. Sam 30.08.2010Więcej rysunków Marka Raczkowskiego tylko w „Przekroju”, numer 35/2010, na rynku od wtorku, 31 sierpnia 2010Marek Raczkowski Promocja„Przekrój” 35/2010 W sprzedaży od wtorku, 31 sierpnia 2010 roku • Przeszczep życia • Palikot do Miecugowa: Idę po władzę! • Coppola, Spielberg, Scorsese - wszyscy wypaleni Kliknij tutaj, aby zobaczyć spis treści |
|