|
Za chlebem i zakwasem
Wojciech Mikołuszko W Polsce chleb gorszy wypiera lepszy. Nie zmienili tego ani piekarze, ani fundacje, ani polskie władze. Czas na nas
W kadzi bulgotała gęsta, szarobrązowa maź. Niezbyt fotogeniczna, to prawda, ale to dla niej tu dotarłem, do warszawskiej piekarni Grzybki. Czegoś takiego raczej nie spotka się w żadnym z supermarketów.
– To nasz zakwas – wyjaśnił Tomasz Szymczak, technolog z piekarni. W jego głosie słychać było dumę. I słusznie. – Chleb z definicji to jest pieczywo z mąki żytniej ukwaszonej – tłumaczy piekarz. – Można dodawać do niego mąkę pszenną, nawet w dużych ilościach. Ale pieczywo wykonane w stu procentach z mąki pszennej albo z mąki żytniej nieukwaszonej, wyłącznie na drożdżach lub innych wynalazkach, nie jest chlebem! Tymczasem takie właśnie pieczywo kupuje większość z nas w supermarketach. Profesor Magdalena Włodarczyk-Kierczyńska, mikrobiolog z Politechniki Łódzkiej, aż krzywi się, gdy nazywa się je chlebem. – Czy sok z winogron wymieszany ze spirytusem to wino? Tak samo chleb z supermarketu wcale nie jest chlebem – mówi „Przekrojowi”. – Oni tam biorą gotową mrożoną masę, dodają drożdży, by ciasto urosło, i pieką. To ładnie pachnie, ładnie wygląda. Ale na drugi dzień kruszy się, psuje, szybko pleśnieje i jest niezdrowe. Tak naprawdę to jedno wielkie oszustwo! Bakterie na zdrowie Jak twierdzą zgodnie moi rozmówcy, zawód piekarza w Polsce nie jest licencjonowany. Może go wykonywać każdy. Nie mamy też żadnych oficjalnych norm określających, co to jest chleb. Można więc tak nazwać, co tylko się chce. Co gorsza, nie ma konieczności podawania składu pieczywa. Gdy kupujemy wędlinę, zawsze możemy sprawdzić, z czego ją zrobiono. W przypadku chleba wyłącznie od dobrej woli piekarni zależy, czy poda, z jakiej mąki go wypiekła, czy dodała drożdże, zakwas, jaki to był zakwas i czy używała konserwantów oraz polepszaczy. By zrozumieć, jak powstaje dobry chleb, profesor Włodarczyk-Kierczyńska postanowiła zbadać zakwas z różnych regionów Polski. Materiał zbierała w latach 80., gdy chleb nierzadko jeszcze wypiekano w domach. W polskiej tradycji cieszył się on wielkim szacunkiem. Tak samo jak zakwas, z którego go wyrabiano. Gdy gospodyni przygotowywała ciasto na chleb, odkładała jedną grudkę. W niej tkwił zalążek przyszłego zakwasu. Gospodyni wiedziała, że nie może go przechowywać dłużej niż jeden-dwa tygodnie. Potem musiała z niej rozczynić zakwas i przygotować nowy chleb. – Był on tak cenny, że grudkę ciasta na chleb gospodyni przekazywała w posagu swojej córce – twierdzi specjalistka. – W dzieżach, w których wyrabiano ciasto na chleb, nie wolno było nic więcej robić. Nigdy też ich się nie pożyczało – dodaje Piotr Mankiewicz, założyciel i właściciel Muzeum Chleba w Radzionkowie na Śląsku. – Właśnie dlatego, że tkwił w nich cenny zakwas. Czym on jest? Profesor Włodarczyk-Kierczyńska odkryła, że znajdują się w nim szczepy pięciu bakterii mlekowych (z rodzaju Lactobacillus) i dodatkowo drożdże. Razem ta mieszanka wywołuje fermentację związków zawartych w cieście. Zdaniem badaczki prowadzi to do eliminacji związków rakotwórczych, w tym azotanów, azotynów i toksyn pleśniowych. Fermentacja chlebowego ciasta unieszkodliwia także obecny w mące kwas fitynowy. Żywym roślinom służy on do magazynowania fosforu. Ale w przewodzie pokarmowym ssaków kwas fitynowy na trwałe łączy się z żelazem, cynkiem, wapniem i magnezem. Uwięzione w postaci nierozpuszczalnych soli stają się niedostępne dla organizmu. Nadmierne spożywanie przetworów z niekwaszonej mąki może więc prowadzić do niedoborów minerałów, a w konsekwencji do anemii, osteoporozy i krzywicy. Ważne są też kwasy, które powstają w procesie fermentacji chlebowej. Kwas mlekowy działa leczniczo na układ pokarmowy. Ale kwas octowy może drażnić żołądek lub jelita. Dość szybko jednak ulatnia się z chleba, gdy on czerstwieje – to znaczy paruje z niego woda. Dlatego osoby o wrażliwszym układzie pokarmowym nie powinny jeść chleba prosto z pieca. – Fermentacja dobrego zakwasu daje dobre proporcje kwasu mlekowego i octowego – dodaje Tomasz Szymczak z piekarni Grzybki, oprowadzając mnie po swoim królestwie. Mogę zobaczyć, jak się robi chleb. Z kadzi z zakwasem pobiera się część zawartości i przenosi do drugiego naczynia-. Tam dodaje się mąkę, wodę, czasem niewielki kawałek drożdży. – Z tego można zrobić milion rodzajów chleba – śmieje się Szymczak. – Ogranicza nas tylko fantazja. Można na przykład dodać mąkę żytnią i pszenną w różnych proporcjach. Można dać mąkę razową, grubo lub średnio mieloną. Niektórzy lubią chleb z kminkiem, ze słodem jęczmiennym, z oliwą z oliwek, pestkami dyni czy słonecznika. Do wyboru, do koloru. wpisz swój komentarzkomentarze do artykuŁu2008.08.22 14:32
Po przeczytaniu tego steku niesprawdzonych i bzdurnych informacji należało by się zastanowić nad licencjonowaniem zawodu dziennikarza. 2010.08.18 21:45
jak się chce, to można:GSS w Sławnie (Koszalińskie) od dawna piecze pyszny, prawdziwy chleb na zakwasie, i wcale nie jest droższy od każdego innego, za to pyszny i długo przydatny do jedzenia! 2008.08.23 22:19
Pieke chleb orkiszowy juz od 3 lat. zdecydowalem sie na ten krok, gdy przeczytalem, ze tu w Niemczech mozna do nowopieczonego chleba dodawac stary zmielony w ilosci do 30%.Wyczytalem tutaj, ze maka... 2010.08.05 01:34
... juz od kilku lat, wychodowanie zakwasu jest proste, pracy przy wyrabianiu ciasta nie ma wiele, a wiem, ze w chlebie jest tylko maka pelnoziarnista, sol i woda - a nie polepszacze i... 2010.08.02 17:06
Gorszy pieniądz('chleb') wypiera lepszy nic się od 6wieków nie zmieniło.Opowiem krótką historykę ze sklepu/piekarni w którym 'zmusiłem' mistrza do podwójnego przepuszczania chleba przez... 2010.07.29 21:56
Wyhodowałam zakwas z mąki żytniej i piekę swój. Mniej roboty niż dojście na koniec hipermarketu po chleb i szukanie jakiegokolwiek przyzwoitego poniżej 5 zł. ulacebula
2008.08.27 15:23
Usmiałem sie jak przeczytałem ze 12 zl za chleb... Mieszkam na wsi i u nas chleb z tradycyjnego nie szczepionego zadnymi laboratoryjnymi szczepami zakwasu kosztuje od 2,50-4 zl zalezy od... 2010.07.23 11:51
Osobiście uważam ze pani profesor ma wielką rację.Tylko ignorant albo piekarz chciwy zysków uważać może ze to bzdura .Źryj to co sprzedajesz i idź w piach jeden z drugim,MY CHCEMY... 2008.08.22 10:06
suchy zakwas? Sama reklama zakwasu tylko denerwyje Ania
2008.08.24 22:26
moja mama juz od dwoch lat piecze chleb na zakwasie pszenno-żytni. Mąka żytnia kosztuje ją 1,50 na targu kupowana w workach 5kg, pszenna wiadomo ile kosztuje. Wiec nie wiem jak chleb moze... Zadaj pytanie – odpowiemy na nie
Koniecznie przeczytaj![]() ![]() ![]() Zrób to. Sam 30.08.2010Więcej rysunków Marka Raczkowskiego tylko w „Przekroju”, numer 35/2010, na rynku od wtorku, 31 sierpnia 2010Marek Raczkowski Promocja„Przekrój” 35/2010 W sprzedaży od wtorku, 31 sierpnia 2010 roku • Przeszczep życia • Palikot do Miecugowa: Idę po władzę! • Coppola, Spielberg, Scorsese - wszyscy wypaleni Kliknij tutaj, aby zobaczyć spis treści |
|