|
11 rzeczy, których nie wiesz o Apollo 11
Piotr Stanisławski Jaki był wkład nazistów w lądowanie na Księżycu, co naprawdę powiedział Armstrong, dlaczego transmisja była złej jakości, a jeden z członków misji przyjął na miejscu komunię świętą
1. Czego nie widać w telewizji
Celem misji Apollo 11 nie było samo lądowanie na Księżycu. Znacznie ważniejsze było POKAZANIE tego lądowania światu, a zwłaszcza Sowietom. Tak więc w poniedziałek 21 lipca 1969 roku ponad 600 milionów osób na całym świecie z zapartym tchem obserwowało pierwszą w dziejach transmisję prosto z Księżyca. Pierwsze kroki na ziemskim satelicie były co prawda niezwykle doniosłym momentem, ale na ekranach telewizorów wyglądały jak taniec cieni. Wtedy nikomu to nie przeszkadzało (te emocje!), ale po latach owa jakość stała się pożywką dla licznych teorii spiskowych (bez sensu) i wyrzutem sumienia NASA (bardzo słusznie). Rzecz w tym, że w rzeczywistości obraz przekazywany z Księżyca był całkiem niezłej jakości. Sygnał odbierały początkowo dwie stacje – jedna w USA, druga w Australii. Początkowo centrum sterowania w Houston przełączało się między nimi, szukając najlepszego obrazu. Potem jednak sygnał złapał ogromny radioteleskop Parkes położony na południu Australii, która w tym czasie znajdowała się najbliżej Księżyca. Okazało się, że potężna antena odbiera doskonale i reszta dwuipółgodzinnej transmisji płynęła właśnie stamtąd. Niestety, sygnał po drodze przechodził kilka bolesnych przemian. Z Parkes przesyłany był łączem mikrofalowym do Sydney (300 kilometrów), tam przygotowywany do przesłania (strata jakości) do Houston przez satelitę INTELSAT. Na miejscu wyświetlany był na monitorze, przed którym stała... zwykła telewizyjna kamera. Dopiero ona tworzyła obraz (okropna strata jakości), który trafiał do nadawców rozsyłających go (znowu strata) po całym świecie. Na szczęście w drugiej z australijskich stacji odbiorczych cały przekaz z Księżyca nagrywany był w oryginalnej jakości na taśmy, które następnie zarchiwizowano i przesłano do magazynów agencji w USA. Problem w tym, że nie wiadomo gdzie. Trzy lata temu NASA przyznała się, że nie ma bladego pojęcia, gdzie znajdują się tamte magnetyczne taśmy, i wszczęła ogromne poszukiwania. Teraz być może przyniosły one efekt. Nieoficjalnie wiadomo, że taśmy wcale nie dotarły do Stanów, lecz utknęły gdzieś w Australii. Ponoć NASA je odnalazła i zamierza ogłosić to w 40. rocznicę lotu. Gdyby to się udało, zobaczylibyśmy znacznie lepszy, wolny od zakłóceń obraz, który dotąd widziała tylko garstka inżynierów. 2 Flaga upadła Cały sprzęt, który astronauci mieli zabrać na Księżyc, był testowany przez długie miesiące przed startem. Wychwytywano i eliminowano najdrobniejsze jego niedoskonałości, by wszystko przebiegało płynnie. Zasadę złamano tylko w jednym przypadku – amerykańską flagę, która miała stanąć na powierzchni ziemskiego satelity, dorzucono do lądownika w dniu startu. Wynikało to z politycznej dyskusji, czy na neutralnym Księżycu można postawić amerykańską flagę.Ostatecznie zamontowano ją w specjalnym pojemniku umocowanym do drabinki, po której astronauci schodzili z lądownika. Niestety, z niejasnych powodów stelaż, na którym miała wisieć flaga, nie dał się w pełni rozprostować. To dlatego na zdjęciach flaga wygląda, jakby falowała na wietrze. Na koniec zdarzyło się najgorsze. Umieszczona ledwie osiem metrów od lądownikaflaga przewróciła się podczasjego startu zdmuchnięta przez silniki. wpisz swój komentarzkomentarze do artykuŁu2009.10.05 19:58
i niech tak pozostanie..a czy byli na księzycu czy w studio filmowym...bóg podobno jest kobietą..a lady gaga meżczyzną...kogo to obchodzi? who cares
2009.07.16 00:02
Tak się zastanawiam czyby nie można skierować na naszego satelitę jakiejś porządnej soczewki i raz na zawsze udowodnić że jednak coś tam leży po tej misji? a to tak btw 2009.07.16 01:31
Co za brednie.Dokladnie jak NASA caly czas twierdzila ze niema zadnych UFO,jak wyszla sprawa z ladowaniem na ksiezycu to nagle powiedzieli "Jak Apollo wyladowalo na ksiezycu to na kosmonautow... 2009.08.12 23:53
z tego artykułu można wyczytać, że Ameryka i Rosja tak się goniły, że o mało nie zapomniały zapakować dodatkowych majtek swoim astronautom, a w przypadku bezzałogowych statków - dobrych... 2009.07.15 14:45
Wreszcie jakieś fakty z pierwszej wyprawy lądującej na Księżycu - akurat wszystkie znałem, ale są to rzeczywiste ciekawostki w odróżnieniu od bredni na ten temat wypisywanych zwykle w... 2009.07.14 14:46
Pogromcy mitów (12.07.09) wykazali że "powiewanie" było naturalnym zjawiskiem wynikającym z bezwładności i próżni. Zadaj pytanie – odpowiemy na nie
Koniecznie przeczytaj![]() ![]() ![]() Zrób to. Sam 30.08.2010Więcej rysunków Marka Raczkowskiego tylko w „Przekroju”, numer 35/2010, na rynku od wtorku, 31 sierpnia 2010Marek Raczkowski Promocja„Przekrój” 35/2010 W sprzedaży od wtorku, 31 sierpnia 2010 roku • Przeszczep życia • Palikot do Miecugowa: Idę po władzę! • Coppola, Spielberg, Scorsese - wszyscy wypaleni Kliknij tutaj, aby zobaczyć spis treści |
|