Strona główna > Cywilizacja > Nauka > Bakterie nosimy garściami
27.11.2008
Bakterie nosimy garściami

Irena Cieślińska

Znacznie więcej bakterii pokrywa kobiece dłonie niż męskie. Ba! Lewa i prawa ręka tej samej osoby to zupełnie inna planeta i różni mieszkańcy. Z punktu widzenia bakterii oczywiście

Powiększ zdjęcie

fot. SPL/East News
Całuję twoją dłoń, madame... Nie zważając na fakt, że pokrywa ją bajecznie obfita flora bakteryjna – mógłby zanucić dziś Mieczysław Fogg, gdyby uzupełnił swój przebój o wnioski płynące z kilku przeprowadzonych ostatnio badań.

Indywidualna menażeria
4742 różne gatunki. Taką różnorodność flory bakteryjnej zanotowali naukowcy z uniwersytetu w Kolorado, biorąc pod lupę to, co zeskrobali z dłoni kilkudziesięciu ochotników. Na dłoni- przeciętnego Amerykanina bytują blisko trzy tysiące bakterii należące do prawie 150 gatunków.
Mikroby goszczące na skórze poszczególnych osób różnią się tak bardzo, że można mówić o swoistym „bakteryjnym odcisku dłoni”, który jest naszą osobistą wizytówką. Ba! Nawet ręce tej samej osoby stanowią całkowicie odrębne mikrokosmosy bakterii. Zwykle prawa i lewa dłoń mają zaledwie 17 procent wspólnych gatunków, natomiast dwie osoby – jedynie 13 procent identycznych typów drobnoustrojów. Z niemal pięciu tysięcy gatunków bakterii znalezionych u 51 uczestników badań tylko pięć powtarzało się na wszystkich dłoniach!

Brudna płeć piękna
Czy to, że „nie wie lewica, czym stoi prawica”, czyli że hodujemy na obu dłoniach całkiem inne zestawy mikroorganizmów, jest dziwne? – Nie za bardzo – komentuje szef badań, doktor Noah Fierer. – To prosta konsekwencja tego, że ręka dominująca oddelegowana jest do innych zadań i styka się z czym innym niż ta druga, wspomagająca (na przykład jedną dłonią zazwyczaj dotykamy pieniędzy, uniwersalnego środka wymiany bakterii).
Natomiast niezwyk-le zaskoczyła badaczy znaczna różnica między kobietami i mężczyznami. Dlaczego ręce kobiet są czterokrotnie gęściej zasiedlone przez bakterie, mimo że Amerykanki zazwyczaj myją je znacznie częściej? Według Fierera może to się wiązać z kwasowością skóry. U mężczyzn pH jest niższe, co utrudnia bakteriom życie. Pewną rolę mogą też odgrywać różnice w aktywności gruczołów potowych i upodobanie pań do... używania kremów, które zmieniają naturalne środowisko skóry.
1 2

wpisz swój komentarz

Tytuł: Pseudonim:  
Treść: E-mail:

Zapisz

Wydawnictwo "Przekrój" sp. z o.o. zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy łamiących polskie prawo lub zasady dobrego wychowania.  

komentarze do artykuŁu

2009.02.10 14:29

mam nadzieje że mój chłopak tego nie czytał

he he he :)

nie lubie ruskich

Nie wyobrażam sobie większej przyjemności jak wsysnąć schabowego z kapustą z deski klozetowej... i jak wody do popicia braknie to też nie trzeba daleko iść...

domuciech

Wszystkie