Recenzje i zapowiedzi
Boli, bo ma boleć!
Spróbujcie odśnieżyć Mount Everest albo naparstkiem przelać ocean do przydomowego stawu – mniej więcej tak samo trudno jest pisać w Polsce eseistykę religijną i nie zostać wepchniętym w objęcia Kościoła toruńskiego lub łagiewnickiego. Najnowsza książka Jarosława Makowskiego dowodzi, że da się to zrobić
* * * * *
Jarosław Makowski,
„Wariacje Tischnerowskie",
Świat Książki, 256 s.
Wariacje Tischnerowskie" to zbiór kilkunastu szkiców (w większości publikowanych wcześniej w prasie), w których powracają wszystkie ulubione tematy Makowskiego – zło, Auschwitz, kwestia cierpienia, okrucieństwo wobec zwierząt, stosunek chrześcijaństwa do najsłabszych czy miejsce religii w życiu społeczeństwa ponowoczesnego. No i – rzecz jasna – Józef Tischner oraz jego pisma, będące dla Makowskiego stałym punktem odniesienia.


![[?]](http://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
* * * * *


