Cywilizacja od środka
Fotomontaż pamięci
Lubimy wierzyć, że możemy polegać na własnej pamięci. Wywołanie wspomnień wydarzeń, które nigdy nie miały miejsca,nie stanowi jednak dla nauki większego problemu
Jestem przekonany, że to miało miejsce, gdy chodziłem do szóstej klasy. Za około 10 dol. można było wzlecieć balonem na 20 m. Była sobota, poszliśmy tam z rodzicami. Nie, nie było babci. Zdjęcie zrobiła moja mama, została na ziemi – opowiada mężczyzna ukryty za inicjałami S.B. o zapamiętanym z dzieciństwa locie balonem. W tym, co mówi, nie byłoby nic zaskakującego, gdyby nie to, że opisywany lot nigdy się nie odbył, a sam S.B. zaledwie dwa tygodnie wcześniej miał pewność, że nigdy w życiu nie leciał balonem.


![[?]](http://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)




