Przekrój
Rów, w którym płynie mętna rzeka
„Wszystko płynie" to niespieszny film drogi z Wisłą w roli głównej. Bohater wsiada na drewnianą pychówkę, montuje radziecki motor i rozpoczyna podróż wśród wiślanych krajobrazów, dzikiej przyrody i zniszczonych budowli. Towarzyszy mu mało znana polska muzyka alternatywna. Ten film nie pozwala przejść obojętnie obok problemów Wisły, zwanej przecież Królową Polskich Rzek. Dlatego i my postanowiliśmy się zastanowić, co ją dręczy oraz dlaczego w Paryżu życie toczy się nad Sekwaną, pływają po niej statki, wzdłuż bulwarów spacerują ludzie, a Wisła ponoć tylko dzieli Warszawę na pół, pływają w niej śmieci, a wzdłuż bulwarów jeżdżą samochody
Piotr Ivan Ivanov: Pomysł na film zrodził się z historii Piotrka, kolegi z liceum, którego spotkałem po latach, i gdy gadaliśmy, co tam u niego słychać. Różne rzeczy mu się akurat powaliły w życiu, ale opowiadał, że znalazł łódkę pychówkę, trochę ją porobił, osmołował i że zamierza płynąć Wisłą. Zaciekawiło mnie, że mimo życiowych zakrętów nagle rusza w taką podróż, trochę bez celu.


![[?]](http://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)



