REKLAMA
Tematy tygodnia
O nieustającym niespełnieniu, trudnych tematach i naruszaniu tabu,
o Nowym Teatrze, o podkładaniu bomb i wyważaniu drzwi, o epitetach i etykietach, o szukaniu azylu i walce o bycie sobą, a także o swoim
nowym spektaklu „Kabaret warszawski” opowiada Krzysztof Warlikowski.
Grube sprawy
Bezrobocie dało się we znaki mieszkańcom południowej Europy. Hiszpanie, Portugalczycy, Włosi i Grecy wyjeżdżają ze swoich krajów w poszukiwaniu pracy. Jednym z atrakcyjnych kierunków jest dla nich Polska. Do naszego kraju napływają emigranci z wysoko rozwiniętych krajów UE.
Grube sprawy
Mają swój świat i bardzo ograniczone umiejętności społeczne. Nie wyczuwają, co im wolno, a czego nie, równocześnie są często wybitnie uzdolnione – dzieci z zespołem Aspergera. Ich rodzice muszą w Polsce walczyć z całym światem, bo ani system edukacyjny, ani opieka zdrowotna nie są nastawione na to, żeby im pomagać.
Grube sprawy
Trzydziestopięcioletnia kobieta zwierzyła mu się pewnego dnia, że nienawidziła swojego ciała przez całe dotychczasowe życie. Starała się nie istnieć w chwili, kiedy dotykały ją pielęgniarki, salowe, członkowie rodziny. I pewnego dnia odkryła przy 50-letnim Pascalu, kineterapeucie, a od czasu do czasu nielegalnym pomocniku seksualnym, że ciało może być źródłem przyjemności, nie tylko cierpienia.
1
2
3
4
Przekrój tygodnia
Grube sprawy
Grube sprawy
Genialna odmienność
Potrafi wykonać skomplikowane działania matematyczne, ale nie reaguje na własne imię, nie patrzy na rozmówcę i niechętnie bawi się z rówieśnikami. O niezwykłych zdolnościach oraz ograniczeniach dzieci z zespołem Aspergera mówi psycholog Anna Lubomirska.
Grube sprawy
Polska ziemia obiecana
Bezrobocie dało się we znaki mieszkańcom południowej Europy. Hiszpanie, Portugalczycy, Włosi i Grecy wyjeżdżają ze swoich krajów w poszukiwaniu pracy. Jednym z atrakcyjnych kierunków jest dla nich Polska. Do naszego kraju napływają emigranci z wysoko rozwiniętych krajów UE.
Grube sprawy
Odrobinę czułości zatrudnię
Trzydziestopięcioletnia kobieta zwierzyła mu się pewnego dnia, że nienawidziła swojego ciała przez całe dotychczasowe życie. Starała się nie istnieć w chwili, kiedy dotykały ją pielęgniarki, salowe, członkowie rodziny. I pewnego dnia odkryła przy 50-letnim Pascalu, kineterapeucie, a od czasu do czasu nielegalnym pomocniku seksualnym, że ciało może być źródłem przyjemności, nie tylko cierpienia.


![[?]](http://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)

CZYTAJ DALEJ



